|
Derkacze giną podczas sianokosów!
Dodano:
18.07.08
Zakończyło się liczenie
derkacza nad Notecią „Akcja CREX 2008”. W tym sezonie
odnotowaliśmy bardzo niską liczebność gatunku na stałej powierzchni badawczej
Radolin-Stobno. Część niestety zginęła podczas sianokosów.
O derkaczu słów
kilka…
Ptak
ten podobny jest do przepiórki. Charakterystyczną cechą dla derkacza jest skryty
tryb życia. Nawet wśród ornitologów niewielu jest takich, którzy mogli zobaczyć
derkacza na własne oczy. Tylko w wyjątkowych okolicznościach – gdy
zostanie przepłoszony – zrywa się do lotu. Woli poruszać się pieszo.
Chodzi, a raczej biega wśród wysokich traw, w których wydeptuje sobie
korytarze. Legenda polskiej ornitologii, Jan Sokołowski pisał niegdyś o nim:
„W trawie po prostu nurkuje jak ryba w wodzie i potrzeba przypadku, aby
zerwał się przed człowiekiem. Derkacz tylko z konieczności podlatuje w
powietrze, lecz niezbyt daleko i po kilkudziesięciu metrach znów
zapada”.
Adam Mickiewicz nazwał derkacza „pierwszym
skrzypkiem łąki”. Nasz wieszcz z pewnością nie miał okazji obserwować
tego ptaka, ale bez wątpienia nie raz słyszał jego głos. Przypomina on dźwięk
jaki powstaje w momencie pocierania grzebienia o deskę. Jest to
„ostre”, dwusylabowe, dość wolne i rytmiczne
„derrr-derr”. Ptak odzywa się bardzo głośno i intensywnie, czasem
przez całą noc bez przerwy. I wyłącznie dzięki nasłuchiwaniu można stwierdzić
jego obecność. Badania przeprowadzone nad Notecią polegały właśnie na
liczeniu odzywających się tym charakterystycznym głosem terytorialnych
samców.
Akcja CREX 2008
Tegoroczne liczenie derkacza zostało przeprowadzone w połowie
czerwca. Monitoringiem został objęty fragment doliny Noteci między
miejscowościami Radolin a Stobno (gm. Trzcianka). Badania derkacza na tej
powierzchni prowadzone są już 4 rok. W tym sezonie odnotowaliśmy jednak
bardzo niską liczebność derkacza – stwierdziliśmy zaledwie 5
odzywających się samców (przy około 40 w latach poprzednich!). Powodem tego
jest bardzo wczesne i niewłaściwe koszenie łąk – obecnie ponad 90 % łąk
na badanej powierzchni zostało skoszonych. Sianokosy skończyły się tragicznie
dla nadnoteckich derkaczy, które nie zdają sobie sprawy z ogromnego
zagrożenia i masowo giną pod ostrzami kosiarek… Naszą teorię potwierdza
fakt, że na terenach niewykoszonych, w innych miejscach doliny Noteci,
stwierdzono liczne występowanie gatunku.
Jak pomóc
derkaczom?
W wielu krajach zachodniej Europy derkacz jest gatunkiem
ginącym. W Polsce występuje na terenie całego kraju, lecz bardzo
nierównomiernie. Największym niebezpieczeństwem dla tego gatunku jest
niewłaściwy sposób koszenia łąk, na których przystępuje on do lęgów.

Najczęściej praktykowane jest koszenie łąk od brzegów ku
środkowi. Wtedy uciekające przed maszyną derkacze giną ze ścięciem ostatniego
fragmentu łąki. Aby chronić derkacze należy kosić łąki od jednego brzegu do
drugiego lub od środka (rysunek obok). Umożliwia to ptakom przemieszczenie
się na sąsiedni teren. Warto też zostawić niewielki fragment nieskoszonej
łąki, co umożliwi skrycie się derkaczom w wysokiej trawie.
Zagrożeniem dla derkaczy jest również zamiana łąk na
pola uprawne, wycinanie drzew i krzewów, a także chemizacja i intensyfikacja
rolnictwa.
Tegoroczne liczenie derkaczy „Akcja CREX
2008” zostało sfinansowane przez firmę CREX – usługi przyrodnicze
|