|
|
nadnotecki serwis przyrodniczy |
|
Nadnoteckie
Koło Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody „Salamandra” |
|
|
strona główna • aktualności • obserwacje • foto-news
• nadnotecka przyroda • o kole • działania |
|
STRESZCZENIE WSTĘP Od wielu lat pasjonuję się ornitologią. Terenem, na którym
prowadzę regularne obserwacje oraz działania związane z ochroną ptaków jest
dolina Noteci. W latach 2001-2003 wraz z Nadnoteckim Kołem PTOP
„Salamandra” prowadziłem badania dotyczące rozmieszczenia
płomykówki na tym terenie. Dzięki tym badaniom znamy rozmieszczenie gniazd
tej coraz rzadziej spotykanej sowy.
Płomykówka, jak wszystkie sowy, połyka pokarm w całości. Jednakże
jej soki trawienne słabo radzą sobie z sierścią i kośćmi, dlatego zwraca je
w postaci wypluwek. Analizując zawartość wypluwek można dokładnie
określić skład jej pokarmu. Wypluwki płomykówki są bardzo charakterystyczne,
żadna inna krajowa sowa nie tworzy podobnych. Zazwyczaj mają 4-6 cm, są
okrągłego lub walcowatego kształtu. Stały jest natomiast ich czarny kolor.
Świeże wypluwki to zbite, lekko błyszczące kulki, stare płowieją i kruszą
się.
MATERIAŁ I METODY W celu zebrania materiału do badań przeprowadziłem trzy
kontrole wieży: Wypluwki preparowałem zgodnie z instrukcją z literatury,
elementy szkieletów kręgowców identyfikowałem przy pomocy klucza. Każdą
wypluwkę wkładałem do ciepłej wody na około trzydzieści minut, następnie
ostrożnie przekładałem na gazetę i delikatnie rozdzielałem ją wykałaczką na
drobniejsze części. Używając pęsety wyciągałem twarde elementy np. czaszki.
Po osuszeniu ich pędzelkiem dokonywałem identyfikacji przy pomocy binokularu
i klucza. Największej uwagi wymagało preparowanie czaszek, gdyż przede
wszystkim po nich można rozpoznać gatunek. W przypadku drobnych ssaków
najważniejsze są dolne szczęki, bo na podstawie ich budowy i wzoru zębowego
dokonuje się oznaczenia.
WYNIKI 56% stanowił rząd Insectivora,
a w nim 100% gatunek Sorex araneus; w
rzędzie Rodentia (39%) dominowała Mus musculus – 68%, potem Microtus arvalis – 16%, Apodemus
flavicollis – 6%,
Clethrionomys glareolus – 5% oraz Microtus agrestis – 5%. Wśród gryzoni była największa
różnorodność gatunków. Najmniej, zaledwie 1%, stanowiły Chiroptera, reprezentowane przez dwa gatunki: Eptesicus serotinus oraz
Plecotus auritus. Natomiast rząd Aves
(4%) reprezentował w 100% Passer domesticus . W badanych wypluwkach
płomykówki stwierdziłem obecność szczątków 9 gatunków kręgowców
Krótka charakterystyka
gatunków stwierdzonych w pokarmie płomykówki Rodzina: Soricidae tab.3 tab.3 DYSKUSJA W literaturze ornitologicznej znajdziemy informacje, że
podstawowym pokarmem płomykówki są
gryzonie, ryjówki wymieniane są jako pokarm zastępczy, natomiast ptaki
okazjonalnie. Minimalne terytorium łowieckie Tyto alba to 50 ha. W okolicy Folsztyna na obszarze
odpowiadającym tej powierzchni dominują podmokłe łąki, pola oraz pastwiska,
znacznie rzadziej występują torfianki. Lasy reprezentują śródpolne
zadrzewienia i remizy. Wyniki moich badań porównałem z danymi dotyczącymi analizy
pokarmu płomykówki z miejscowości Bytoń i Rojewo, położonych na wschód
od jeziora Gopło (przez które przepływa Noteć), na granicy Wielkopolski i
województwa kujawsko-pomorskiego.
tab1. Zestawienie ilościowe wybranych szczątków gatunków. Do porównania wybrałem te dane, gdyż pochodzą one z terenów o podobnych
warunkach środowiskowych (jednakże z mniejszym udziałem podmokłych łąk) oraz,
w zestawieniu ze stanowiskiem w Folsztynie, posiadają zbliżoną liczbę
szczątków kręgowców. Na stanowisku w Bytoniu stwierdzono w pokarmie
płomykówki 14 gatunków, a w Rojewie 12 gatunków, co podważa fakt
powszechnego przekonania, że sowa ta żywi się wyłącznie gryzoniami. Gatunkiem w miarę stałym w odłowach okazał się wróbel (Passer domesticus). Zaskakujący
okazuje się fakt upolowania grzebiuszki ziemnej (Pelobates fuscus). Ze względu na niedobry smak ten płaz jest
niechętnie zjadany przez drapieżniki. Nie spotkałem się w powszechnej
literaturze przyrodniczej z wymienieniem płazów w jadłospisie płomykówki.
Nietoperze, podobnie jak w badanej próbie, również odławiane były okazjonalne
(niestety w cytowanej pracy nie sprecyzowano ich przynależności gatunkowej).
Z porównania danych wynika, że skład gatunkowy pokarmu płomykówki jest na
badanych terenach bardzo zbliżony.
Chciałbym skupić się na różnicach w ilości ryjówki aksamitnej,
myszy domowej oraz nornika zwyczajnego, stwierdzonych w pokarmie płomykówki,
w porównaniu z wynikami z literatury. W badanych wypluwkach
najczęściej występowały szczątki ryjówki aksamitnej. Sorex araneus jest jednym z najmniejszych gatunków ssaków, dlatego
też jego wartość energetyczna jest niewielka. By to nadrobić płomykówka musi
nałapać ryjówek więcej niż gryzoni. W badanym przypadku liczba oscylowała
pomiędzy 2 a 8 osobnikami w wypluwce. Duży udział ryjówek w pokarmie
płomykówki może tłumaczyć również fakt, że okres, w którym zbierałem wypluwki
jest czasem, w którym trwa jeszcze ruja tych ssaków, której nasilenie
zmniejsza się jesienią. Dlatego też największy udział upolowanych młodych
samców i samic przypada na sierpień. Ryjówka aksamitna jest ssakiem bardzo
ruchliwym i aktywnym przez cała dobę, dlatego może być łatwym łupem dla
sowy, jeżeli występuje dość licznie. W literaturze podkreśla się, że gatunek
ten jest zdecydowanie liczniejszy na terenach podmokłych, a takie przeważają
w okolicach Folsztyna. Ponadto ryjówka aksamitna wykazuje pewne wahania
liczebnościowe w kolejnych latach, lecz nie tak wielkie jak u gryzoni –
być może w tym roku przypadał właśnie okres wzrostu jej populacji na
terenie badań. Najwięcej myszy domowych odławianych jest przez płomykówki w
okresie jesieni i zimy. Liczba ta ma wyraźny związek z dostępnością dla
sowy pomieszczeń, w których zimują myszy. W okolicach Folsztyna nie ma
wielu stodół, gdzie ptak mógłby polować, dlatego ilość szczątków myszy w
wypluwkach jest taka niska. Zabudowania wiejskie zgrupowane są wzdłuż drogi,
natomiast odległość kościoła od miasta Wieleń wynosi 4 km. Najbliższe
gospodarstwo, w którym sowa regularnie wyłapuje te gryzonie umieszczone jest
właśnie przy kościele (inf. ust. właściciela). Poza tym na stosunkowo
niewielki udział Mus musculus
wpływa okres, w którym prowadzone były badania. Nornik zwyczajny to gatunek, który najwyższe zagęszczenie
osiąga w uprawach lucerny (3000 os/ ha), w innych uprawach zagęszczenie to
jest wielokrotnie niższe (0-84 os./ha). Presja całego kompleksu drapieżników
na populację tego gryzonia spada ze wzrostem jego zagęszczenia. Przy
niskim sięga 49 %, przy wysokim – 9 %. Niewielka ilość upraw w
okolicach Folsztyna, wyklucza wysokie zagęszczanie nornika. Dlatego można
uważać go za gatunek nieliczny na tym terenie. PIŚMIENNICTWO |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||